Na skutek problemów związanych z nadmiernym zadłużeniem niektórych państw strefy Euro na rynki finansowe wróciły obawy związane z ewentualną drugą falą kryzysu. Spowodowało to między innymi dużą przecenę ropy naftowej. Jeszcze na początku maja cena baryłki przekraczała 85 dolarów. W tej chwili ceny zbliżają się do granicy 70 dolarów. Te same czynniki, które spowodowały korektę na rynku produktów naftowych wpłynęły na znaczne umocnienie dolara. Złotówka jest walutą niezwykle czułą na zmiany nastrojów na globalnych rynkach i w przypadku jakichkolwiek obaw co do ewentualnego powrotu kryzysu reaguje dużym osłabieniem wartości. Dwie przeciwstawne tendencje tzn. spadek cen ropy naftowej, oraz osłabienie złotówki względem dolara zniosły wzajemnie swój wpływ na krajowe ceny paliw - w tym oleju opałowego. Ceny detaliczne nadal oscylują wokół wartości 3 zł za litr.